понять, что происходит в сказке и в какой последовательности
пересказывать историю своими словами
выделять главное (что важно, а что нет)
понимать, чему учит сказка
уметь коротко и понятно высказываться
📖 Основа:
Работаем со сказкой «Кот в сапогах».
📝 План работы на уроке:
Прочитайте (или послушайте) сказку «Кот в сапогах».
Попроси ребёнка пересказать, что произошло.
Обсудите, чему учит эта история.
Попроси ребёнка написать или сказать несколько предложений по содержанию сказки.
×
grobla
— дамба, насыпь от наводнения
👉 Grobla chroni przed wodą. — Дамба защищает от воды.
proso
— просо (зерно)
👉 Proso to zboże. — Просо — это зерно.
wasze
— ваш (вежливая форма «ваша милость»)
👉 Wasze słowo jest ważne. — Ваше слово важно.
społem
— вместе
👉 Idziemy społem. — Мы идем вместе.
nie stało
— не случилось, не произошло
👉 Nie stało się niczego szczególnego. — Ничего особенного не произошло.
niźli
— чем (устаревшее «чем»)
👉 Lepiej późno niźli wcale. — Лучше поздно, чем никогда.
jeno
— только
👉 Jeno to zboże. — Только зерно.
szczodry
— щедрый
👉 Szczodry człowiek. — Щедрый человек.
rozstaje
— перекрёсток дорог
👉 Rozstaje jest ważne. — Перекрёсток дорог важен.
być w obierzy
— быть в безвыходной ситуации
👉 Być w obierzy jest trudne. — Быть в безвыходной ситуации трудно.
świtka
— старая, простая рубаха
👉 Świtka jest stara. — Рубаха старая.
mieć gołębie serce
— быть добрым, мягким
👉 Mieć gołębie serce jest ważne. — Иметь мягкое сердце важно.
miedza
— граница между полями
👉 Miedza jest ważna. — Граница между полями важна.
pono
— якобы, мол
👉 Pono jest ważne. — Якобы важно.
se
— себе
👉 Se jest ważne. — Себе важно.
potwarz
— клевета
👉 Potwarz jest ważne. — Клевета важна.
włości
— владения, имущество
👉 Włości są ważne. — Владения важны.
lulać
— укачивать (ребёнка)
👉 Lulać jest ważne. — Укачивать (ребёнка) важно.
×
Ewa Szelburg-Zarembina
Baśń o kocie w butach
str 52
Jadą wozy przez groblę, przez łąkę:
wiozą żyto, pszenicę na mąkę,
wiozą jęczmień i proso na kaszę.
- Miel, młynarzu, a prędko miel, wasze!
Całe dzionki i noce
młyn nad rzeką turkoce.
Woda koło obraca,
bez przestanku wre praca.
Młynarzowi w jego pracy pomagają dzieci:
syn najstarszy, ten syn średni i najmłodszy, trzeci.
Dobrze było żyć we młynie z turkoczącym kołem.
Dobrze było w e dnie, w nocy tak pracować społem.
Ale oto się zdarzyło, co się nieraz zdarza:
przyszła śmierć, b y zabrać z sobą starego młynarza.
A gdy ojca już nie stało, dzielili się społem
trzej synowie. Dwaj usiedli za dębowym stołem,
str 53
a ten trzeci stał u okna, cały zapatrzony
na daleki, cichy cmentarz od brzózek zielony.
Rzecze starszy: - Ja zabiorę młyn, łąkę i pole.
Rzecze średni: - Wezmę złoto i futra sobole.
A potem do najmłodszego rzekli: - Drogi bracie,
toć sam widzisz, że nie stało już majątku dla cię.
Ot, jest stary kot ojcowy, który już nie może
łowić myszy ani szczurów w młynie i w komorze.
Nic nam po nim. Ty weź, Jaśku, tego darmozjada. -
I zaśmieli się źli bracia. A Jaś tak powiada:
- Niźli ziemię, niźli stroje, niżeli wór złota
lepiej dostać przyjaciela, choćby tylko... kota.
Więc go wezmę.
Lecz kot bury (posłuchajcie!) nie był zwykłym kotem.
Dziesięć lat go znali we wsi - nikt nie wiedział o tym,
że ten kot był kotem z bajki, mówił ludzką mową.
Więc do Jaśka kot bajkowy szepnął słowo w słowo:
- Nie zazdrościsz swoim braciom ojcowych dostatków,
jeno mnie, starego kota, wziąłeś na ostatku.
Chcę się tobą opiekować, boś jest chłopiec dobry.
I ja od dziś dnia dla ciebie będę także szczodry.
Od dziś słuchaj mnie we wszystkim,
niech cię nic nie dziwi,
a będziemy obaj, chłopcze,
zobaczysz, szczęśliwi.
Idź na jarmark, kup mi torbę
myśliwską i buty.
A but każdy niechaj będzie
podkówką podkuty. -
Tak jak kot chciał, Jasiek zrobił.
Wziął się kot pod boki,
ruszył wąsem i powiada:
- Chodźmy w świat szeroki. -
Poszli. A kot w butach stawiał
wielgolaśne kroki.
A gdy przyszli na rozstaje, rzecze kot do chłopca:
- Zapoluję na przepiórki, sztuka ta ci obca,
str
więc idź, wykąp się w jeziorze, co błyszczy pod lasem. -
Jaś się kapie. Kot poluje. A drogą tymczasem
jedzie król w złotej karecie z królewną u boku.
Kot z przepiórek pełną torbą wnet przyśpieszył kroku.
Na sam srodek drogi skoczył, stuknął obcasami:
- Panie królu, stój, stój, proszę! Zlituj się nad nami! -
Król wychylił się z karety. - Prr! - woźnica woła.
I stanęły cztery konie, w piach wryły się koła.
- Oto niosłem c i przepiórki od mojego pana,
każda tłusta, sama w usta wejdzie bez podlania.
Ale biada! Mości królu, pan mój jest w obierzy.
Zbóje w wodę go wrzucili, odarłszy z odzieży! -
(A kot chytry, p o kryjomu, wcześniej, na czworakach,
złapał szarą świtkę Jaśka i ukrył ją w krzakach).
Król, ż e serce miał gołębie: - Masz tu szaty - rzecze.
- I siadajcie do karety, kocie i człowiecze.
Gdzie cię podwieźć mam, młodzieńcze? Gdzie twój dom rodzinny? -
Lecz nim Jasiek otwarł usta, kot go ubiegł zwinny:
- Pan mój mieszka w tym zamczysku, co na górze stoi.
Stąd, o , widać złote wieże. -
„W głowie m i się troi" -
myśli Jasiek, ale wsiada, bo król grzecznie prosi:
- Siądź, młodzieńcze, przy mej córce, przy królewnie Zosi.
Kot biegł pieszo i karetę wyprzedził o milę,
a ż napotkał tłum żniwiarzy w złotym zboża pyle.
Tym żniwiarzom ze zdziwienia aż się włosy jeżą:
- Kot, kot w butach! Co za dziwo! - ledwie oczom wierzą.
- Będzie jechał król - zakrzyknie kot - w złotej karecie!
Gdy zapyta: „Czyje łany?" , to wy odpowiecie,
że to łany księcia Jana. - I kot, nie czekając,
skacze miedzą, a tak szybko, jakby skakał zając.
I kot w butach biegnie dalej, biegnie prostą drogą,
a te buty z podkówkami niosą go, jak mogą!
Przybiegł wreszcie do wrót zamku.
Lapką - stuk! we wrota.
A mieszkał tam czarnoksiężnik.
Wyszedł. Ujrzał kota.
str 55
Kot podkręcił wąs do góry,
stuknął obcasami:
- Rzecz ci powiem niezbyt miłą:
żle z czarownikami.
Pono, mości czarowniku
- tak mówią we świecie -
już nie umiesz robić czarów.
Lada małe dziecię
kpi se z ciebie. I mnie także
smieszne się wydaje,
że ty jeszcze mieszkasz w zamku
i rządzisz tu krajem.
- Co?! - czarownik z gniewem wrzasnął. -
Roznosić potwarze
to jest, kocie, niebezpieczna gra!
Ja ci pokażę! -
Szast! i w lwa
zmienił się zaraz.
Widok był tak srogi,
że kot skoczyl, hyc! na drzewo,
choć miał w butach nogi.
Z czubka drzewa rzecze raźnie:
- Lwem nie sztuka zostać!
Lew jest duży. Małej myszki
spróbuj przybrać postać!
Ale tego nie potrafisz, proszę jegomości!
Lew-czarownik ryknął głośno,
pełen strasznej złości:
- Wszystko umiem! Mogę wszystko! -
i... z lwa stał się myszką.
Na to tylko i czekało przechytre kocisko.
Chrup! i znikła mysz bez śladu
w burym pyszczku kota.
- To rozumiem!
To nazywa się: dobra robota -
mruczy kot, sam z siebie rady.
A już w zamku wrota
str 56
wtacza się kareta z królem,
z Jaśkiem i z królewną.
- No, ucieszę ja ich wszystkich.
Ucieszę na pewno!
Stanął w progu nasz kot w butach,
a król go zapytał:
- Czyj ten zamek, kocie w butach?
- Nasz on jest, i kwita!
Książę Janie, ugość króla,
królewnę i lud.
Masz napitków i jedzenia
tutaj w zamku w bród.
Ale Jasiek rzecze: - Hola, hola, bury kocie.
Ja nie jestem księciem, który chadza w srebrze, w złocie.
Zbójcy mnie nie napadali, nie moje to łany,
a i nie mój także zamek tutaj zbudowany.
- Ja daruję ci go chętnie -
mruczy kot stropiony. -
Już schrupalem czarownika:
nie wróci w te strony.
Teraz możesz ty, Jasieńku,
wziąć sobie te włości.
Na to Jasiek rzekł gwałtownie, bo się już rozzłościł:
- Złą przysługę chcesz mi oddać, przyjacielu kocie!
Są t u ludzie, co stracili siły na robocie
w służbie tego czarownika, który żył z ich pracy.
Oni wezmą sobie wszystko.
- A co my, biedacy? -
kot miauknął i zjeżył się,
lecz Jaś go pogladził:
- Jestem zwykłym młynarczykiem i biednym sierotą,
nie chcę w błąd wprowadzać ludzi, choćby i za złoto.
Dosyć ciebie już słuchałem, oszustw nie chcę więcej.
Zapracuję na nas obu. Patrz, mam silne ręce.
Czyś zrozumiał, kocie w butach? -
A kot kiwnął głową: - Dobrze, Jaśku, zrobię, jak chcesz.
Daję kocie słowo!
str 57
Wtedy pierwszy raz się ozwał
głos królewny Zosi:
- Miły Jaśku, chodz na chwilę,
mam ja ci rzec cosik!
Był domyślny ten kot w butach,
rzekł: - Królu i panie,
gdzie jest dwoje młodych, ładnych,
tam bywa kochanie.
Uśmiechnęło się wesoło
poczciwe królisko:
- Widzi mi się, kocie w butach,
będzie weselisko!
Na dworze u dziadka-króla
kot w butach wnuczęta lula.
A że lubi zmyślać, gadać,
musi.. bajki opowiadać!
W bajkach zmyślać to nie grzech,
a dzieciakom z tego smiech.
Zadanie 1
×
Задания 1.
Сначала помоги ребёнку собрать информацию о героях — ту, которая прямо есть в тексте (можно
оформить в виде схемы или таблицы).
Потом обсудите и сделайте выводы.
Объясни, что информацию можно записывать по-разному: схема и таблица — это просто удобные
варианты.
💡 Пример
👉 Кто в компании: Айк, Луиза, Лукаш
👉 Что их объединяет: общее секретное место (пещера), живут рядом, играют вместе
(например, лазают по деревьям)
👉 Можно сделать таблицу про героя:
Zadanie: PWysłuchajcie „Baśni o kocie w butach" czytanej przez nauczyciela. Następnie opowiedzcie historię Janka i kota, wykorzystując podane słownictwo.
niesprawiedliwi bracia • Janek o szlachetnym sercu • kot, który miał cudowną moc • zły czarownik • król i królewna Zosia
Задания 2.
×
Задания 2.
Эти задания помогают ребёнку понять, как герои относятся друг к другу, даже если это
не сказано прямо.
Это довольно сложное задание, поэтому лучше делать его вместе: разбирать по частям и
обсуждать поведение героев.
Например, можно обратить внимание на поведение Луизы: она называет Мэнди «чужой», плохо о ней
думает, старается настроить других против неё. Из этого можно сделать вывод, что Луиза
настроена враждебно и не очень дружелюбна.
После обсуждения попроси ребёнка сформулировать вывод, например: 👉 Айк и Лукаш относятся к
Мэнди дружелюбно, а Луиза — враждебно.
Zadanie 2: Porozmawiajcie o tym, jakim pomocnikiem okazał się kot. Weźcie pod uwagę odpowiedzi na pytania oraz myśli zawarte w dymku.
Co zadecydowało o tym, że kot ujawnił swą magiczną moc? (Dlaczego - według was - nie zrobił tego wcześniej?)
Dlaczego kot chciał, by Janek został księciem i zniszczył czarownika?
Dlaczego kot przyczynił się do szczęśliwego zakoń czenia historii?
Zadanie 2:
Kot ujawnił moc, gdy zobaczył, że najmłodszy brat został opuszczony przez braci. Wcześniej rodzinie mogło niczego nie brakować, a postawa starszych braci nie wzbudzała w kocie chęci pomocy im.
Kot chciał, żeby Janek był szczęśliwy i żył w bogactwie.
Kot przyczynił się do szczęśliwego zakończenia historii, ponieważ dzięki niemu Janek pokazał mu, że nie chce być oszustem jak jego bracia. Kotu zależało na Janku.
Zadanie 3
Zadanie 3: Napisz w kilku zdaniach o tym, jak kot w butach pomógł Jankowi zostać księciem
Proponowane rozwiązanie:
Najpierw Kot w butach ujawnił to, że potrafi mówić i ma moc. Oszukał króla jadącego karetą, udając właściciela zamku czarownika. Następnie w chytry sposób pozbył się w czarownika, nakłaniając go do tego, by zamienił się w mysz, którą zjadł.